17 września 2021

Szanowni Czytelnicy!

Karmazyn dalej jest tak samo irytujący i nie widzi w swoim zachowaniu nic złego. Dlaczego? Bo wie, że może. Nie każdy pozostaje pod opieką samego Bożego Intelektu. Ale wszystko ma swoją cenę. Czy Karmazyn o tym pamięta? Sprawdźcie sami w najnowszym opowiadaniu (tutaj).  

Niech piekło pochłonie czarne rękawiczki Bożego Intelektu. W mojej wyobraźni wyglądają dobrze, ale jak zaczęłam je rysować, to nic mi w nich nie pasowało. No cóż. Ćwiczenie czyni mistrzem. Może pewnego dnia dam radę namalować je tak, jak je widzę. 

Dodaj komentarz